Kupujemy większe mieszkania
Bez różnicy na to w jakiej części kraju mieszkamy, kalkulator rat w przypadku tej samej oferty zawsze pokaże identyczne warunki - banki mają jedną ofertę, która dostępna jest na terenie całego kraju. To jednak nie oznacza sprawiedliwości. W przypadku kredytów hipotecznych środki z kredytu przeznaczane są na zakup nieruchomości, a ich ceny różnią się już znacznie w przypadku różnych miast. Dla przykładu obecnie dwuosobowa rodzina zaciągająca kredyt na mieszkanie w Łodzi może liczyć na mieszkanie o metrażu przekraczającym 80 metrów kwadratowych. W przypadku identycznej rodziny i identycznego kredytu w Warszawie można liczyć jedynie na 40 metrów kwadratowych. W ostatnich miesiącach i tak odnotowano zwiększenie dostępności kredytów oraz ich wartości, dzięki czemu obecnie Polakom łatwiej jest o zakup większego mieszkania niż jeszcze kilka miesięcy temu. To zachęca Polaków, zwłaszcza że w ostatnich miesiącach zwiększyła się też średnia krajowa pensja, która obecnie wynosi 3288 zł. Prawdopodobnie przez tą chęć zakupu większych mieszkań na popularności traci rządowy program dopłat do kredytów, który posiada ograniczenia metrażowe.
Samochód za gotówkę
Zaciągając jakikolwiek kredyt kalkulator zawsze wykaże, że stracimy na tym bardzo duże pieniądze, które staną się zyskiem dla banku. Dlatego jeśli tylko jesteśmy w stanie powinniśmy unikać kredytów i pożyczek i kupować wszystko z własnych środków pieniężnych. Niestety w przypadku naprawdę dużych wydatków jak zakup mieszkania czy samochodu, wielu z nas jest jednak zmuszona, aby skorzystać z kredytów. Jak wynika z ostatnich danych kredyty samochodowe tracą jednak na popularności. W minionym roku wartość i ilość udzielonych kredytów samochodowych spadła o ponad 10 procent. Tego spodziewano się w związku z kryzysem, który jak przewidywano miał zahamować nieco rynek motoryzacyjny. Spadek jest zatem zastanawiający właśnie z tego względu, że sprzedaż samochodów w roku 2009 miała się bardzo dobrze - o 2 procent lepiej niż w rekordowym 2008 roku. Dodatkowo spadła o prawie połowę ilość samochodów importowanych spoza Polski. Oznacza to, że kupujemy co raz więcej samochodów nowych, a jednocześnie co raz rzadziej sięgamy po kredyty samochodowe.
Koniec z prowizjami za szybszą spłatę kredytu
Bywają takie przypadki, w których kalkulator kredytów pokazuje, iż nasz stary kredyt jest nieopłacalny w porównaniu z ofertami, które dostępne są obecnie. W takim wypadku możliwe jest jednak zaciągnięcie kolejnego kredytu na lepszych warunkach, a środki z niego pozyskane przeznaczyć na spłatę wcześniejszego zobowiązania. Co jednak w przypadku kiedy bank zabezpiecza się przed takimi wypadkami i wymaga dodatkowej opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu. Być może sprawa wyjaśni się w najbliższym czasie. W sprawie tej wypowiedział się ostatnio Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Klauzula o dodatkowych opłatach po uprawomocnieniu się wyroku trafi do rejestru klauzul zakazanych. W przypadku wcześniejszej spłaty kredytu banki mogą poprosić o większą kwotę, która zrekompensuje im utratę odsetek, które pozyskane byłyby w momencie dalszej spłaty - Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta stwierdził jednak, że żadne dodatkowe opłaty i prowizje nie mogą wchodzić w grę, gdyż szybsza spłata to wybór indywidualny klienta.
Nowa zakazana klauzula
Sytuacja na rynku kredytowym zmienia się bardzo szybko. Bywają okresy, w których w okresie miesiąca możemy odnotować bardzo znaczne różnice w warunkach ofert kredytowych. Co jednak w przypadku, w którym nasz zaciągnięty już kredyt okaże się droższy niż te obecnie dostępne? Możemy go oczywiście zamienić na nowy. Jeśli kalkulator kredytowy wykazuje duże różnice jest to bardzo rozsądne rozwiązanie. Sama procedura teoretycznie jest niezwykle prosta. Zaciągamy kolejny kredyt, ten na lepszych warunkach, a jego środki przeznaczamy na spłatę poprzedniego zadłużenia. W praktyce jednak wiele banków zabezpiecza się przed taką procedurą i za wcześniejszą spłatę kredytów wymaga dodatkowych opłat i prowizji. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta stwierdził ostatnio, iż takie coś jest niedopuszczalne. Banki w przypadku szybszej spłaty mogą żądać wartości powiększonej o odsetki, które byłyby ściągane w dalszych latach spłaty jednak nie może być mowy o żadnych dodatkowych prowizjach i opłatach - jeśli wyrok UOKiK uprawomocni się, to postanowienie to trafi do rejestru klauzul zakazanych.
Spadają zyski z kredytów samochodowych
Patrząc na kalkulator kredytu zauważyć można, iż w czasie kryzysu banki spanikowały. Obawiając się znacznego wzrostu niewypłacalnych klientów zaczęto odchodzić od kredytów hipotecznych w walutach obcych, a te w złotówkach stały się znacznie mniej powszechne i dostępne. Podobnie sprawa miała się w przypadku kredytów gotówkowych i konsumpcyjnych. Kryzys nie dotknął tak mocno kredytów samochodowych - tam oferty nie zmieniły się znacząco. Szacowano jednak, że w związku z kryzysem w roku 2009 sprzedanych zostanie dużo mniej samochodów i udzielonych zostanie tym samym mniej kredytów. To drugie okazało się prawdą - z ostatnich danych wynika bowiem, iż w roku 2009 udzielono 10 procent mniej kredytów niż w roku poprzednim. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby tak jak zakładano zmalała także sprzedaż samochodów, jednak ta zwiększyła się o 2 procent. Wynika z tego, iż banki muszą pomyśleć o zmianach w kredytach samochodowych jeśli chcą zachować zyski z ich udzielania. Zobaczymy jak sytuacja rozwinie się w nowym roku.